Randori to japoński termin używany w sztukach walki – przede wszystkim w aikido i judo. Oznacza trening w stylu wolnym (sparing), w którym jedna osoba (tori) broni się przed wieloma atakującymi (uke) w szybkim tempie. Często traktowany jest jako ostateczny test przed mistrzostwem. Słowo „randori” tłumaczy się jako »chwytanie chaosu«. Celem treningu jest utrzymanie spokoju, równowagi i kontroli sytuacji, zamiast bezpośredniej walki siłowej.
Zasady Randori w Aikido
- Brak oporu: Zamiast przeciwstawiać się sile, aikidoka przyjmuje jej kierunek, wykorzystując pęd napastnika.
- Blending, harmonizowanie: Łączenie się z energią przeciwnika, a nie blokowanie jej. Przejście od konfrontacji do współpracy.
- Utrzymanie centrum: Utrzymywanie własnej równowagi fizycznej i psychicznej, nawet pod presją.
- Przekierowanie energii: Wykorzystanie siły ataku przeciwnika przeciwko niemu samemu, aby go zneutralizować bez wyrządzania krzywdy.
- Ciągły ruch: Szybkie zmiany technik, unikanie utknięcia w jednym miejscu.
Jak to wygląda w praktyce? Obejrzyj wideo:
https://www.youtube.com/watch?v=cvJ7JkocWn0
Dlaczego randori można zastosować w biznesie?
Zastosowanie koncepcji randori w biznesie jest naturalną odpowiedzią na współczesne środowisko pracy, które coraz częściej przypomina pole walki z wieloma zmiennymi – tzw. świat VUCA. Dla lidera ‘atakującymi’ nie są fizyczni przeciwnicy, lecz nagłe zmiany rynkowe, kryzysy wizerunkowe, agresywna konkurencja czy wewnętrzne konflikty w zespole, które często uderzają jednocześnie i z różnych stron. Filozofia ta uczy, że sztywne trzymanie się pierwotnego planu (siłowy opór) w obliczu dynamicznych zmian prowadzi do szybkiego wyczerpania zasobów i porażki. Zamiast tego, skuteczny menedżer – podobnie jak mistrz Aikido – powinien zachować centrum, czyli spokój decyzyjny, i wykorzystać energię problemu do stworzenia nowego rozwiązania. Randori w kontekście biznesowym i przywódczym to zatem sztuka elastycznego zarządzania chaosem, w ramach której, zamiast walczyć z każdą przeciwnością z osobna, lider płynnie przekierowuje wektory zmian na korzyść organizacji, przekuwając zagrożenia w szanse rozwoju.
Pięć zasad biznesowego Aikido
Przeniesienie tej filozofii z maty do organizacji biznesowej wymaga zrozumienia, że każda fizyczna technika Aikido ma swój psychologiczny i strategiczny odpowiednik w relacjach międzyludzkich. Aby skutecznie zarządzać chaosem i nie ulegać presji, lider potrzebuje konkretnego systemu nawigacji. Poniższe zasady stanowią operacyjny fundament takiej postawy – to zestaw narzędzi, który pozwala zamienić instynktowną reakcję „walcz lub uciekaj” na świadome i celowe działanie. Oto jak zasady randori przekładają się na język biznesowy:
-
Zasada AI-KI (harmonia energii)
W Aikido nie walczysz z atakiem – łączysz się z nim. W biznesie oznacza to rezygnację z postawy defensywnej na rzecz zrozumienia intencji drugiej strony.
- W relacjach: Zamiast odpierać krytykę klienta („To nie nasza wina”), uznaj jego emocje i dołącz do jego perspektywy („Rozumiem, że ten opóźniony termin dostawy jest dla Państwa problematyczny. Zobaczmy, jak możemy to naprawić”).
- W zarządzaniu sobą: Nie walcz ze stresem. Zaakceptuj, że się pojawił, i zadaj sobie pytanie: „Co ta reakcja mówi mi o moich priorytetach?”.
Pytanie, które warto sobie zadać: „Czy w tej rozmowie staram się mieć rację, czy staram się zrozumieć przepływ argumentów drugiej strony?”
-
Zasada IRIMI (wejście w centrum)
Irimi to zdecydowany ruch w stronę przeciwnika w momencie ataku, aby zająć jego ‘martwe pole’. W biznesie to odwaga, by konfrontować się z trudnymi tematami od razu, zamiast ich unikać.
- W zespołach: Jeśli w zespole panuje napięcie, lider stosujący Irimi nie czeka, aż konflikt wybuchnie. Wchodzi w środek sytuacji, inicjując szczerą rozmowę o problemie (tzw. „słoń w pokoju”).
- W relacjach: Szybkie przyznanie się do błędu przed klientem, zanim on sam go zauważy, to klasyczne Irimi – przejmujesz inicjatywę i kontrolę nad narracją.
Pytanie, które warto sobie zadać: „Przed jakim trudnym działaniem uciekam i jak mogę zrobić krok w jego stronę już teraz?”
-
Zasada TENKAN (zmiana perspektywy)
Tenkan to obrót o 180 stopni. Pozwala spojrzeć na świat dokładnie z tego samego miejsca, co napastnik.
- W relacjach: Negocjacje utknęły w martwym punkcie? Zastosuj Tenkan. Stań mentalnie po stronie kontrahenta. Co on widzi? Jakie ryzyka go przerażają?
- W zespołach: Zamiast oceniać pracownika, który nie dowozi wyników, „obróć się” i spójrz na jego procesy pracy. Może problemem nie jest brak chęci, ale błędy w systemie, które on widzi ze swojej pozycji?
Pytanie, które warto sobie zadać: „Gdybym był na miejscu mojego rozmówcy, co w moich argumentach byłoby dla mnie najbardziej irytujące?”
-
Zasada SEIKA-NO-ITTEN (utrzymanie centrum)
W Aikido wszystko zaczyna się od stabilnego centrum. Jeśli stracisz równowagę wewnętrzną, przegrasz fizycznie.
- W zarządzaniu sobą: To umiejętność zachowania spokoju (tzw. fudoshin – nieruchome serce) w obliczu kryzysu. Centrowanie to techniki oddechowe i mindfulness przed ważnym spotkaniem.
- W zespołach: Lider jest punktem ciężkości zespołu. Jeśli lider panikuje, zespół się rozpada. Stabilny lider pozwala grupie zachować strukturę nawet w chaosie.
Pytanie, które warto sobie zadać: „Czy moja decyzja wypływa z mojego stabilnego 'centrum’, czy jest reaktywną odpowiedzią na zewnętrzny nacisk?”
-
Zasada MUSUBI (połączenie)
Musubi to zdolność do nawiązania i utrzymania kontaktu z partnerem. Bez połączenia nie ma kontroli nad sytuacją.
- W relacjach: To aktywne słuchanie. Jeśli przestajesz słuchać (tracisz kontakt), tracisz wpływ na przebieg rozmowy.
- W zespołach: Budowanie relacji opartych na zaufaniu, które sprawiają, że ludzie chcą ze sobą współpracować, a nie tylko wykonywać polecenia.
Tekst powstał na podstawie następujących źródeł:
https://tanren.pl/aikido-in-leadership/
https://www.linkedin.com/pulse/power-aikido-how-its-principles-can-benefit-business-piero-orsoni/
https://kathleenallen.net/insights/taking-chaos/
https://www.researchgate.net/publication/249669488_Teaching_Leadership_through_Aikido