Czy lubisz poniedziałki? Krótko o przekonaniach

Maciej Ostaszewski – menedżer i praktyk zarządzania z doświadczeniem w prowadzeniu zespołów w korporacjach oraz firmach MŚP. Informatyk z wykształcenia, łączy kompetencje technologiczne z zainteresowaniem psychologią i przywództwem opartym na zaufaniu. Dziś buduje zespoły hybrydowe, w których ludzie współpracują z autonomicznymi agentami AI.

Tym razem piszę o przekonaniach – beliefs.

Czym są? Gdzie się znajdują? Jak powstają? Jak je poznawać i jak traktować, jeśli nie spełniają już naszych oczekiwań?

Nie chodzi mi tutaj o specyficzne przekonania polityczne czy religijne. Piszę o przekonaniach w szerszym sensie: o niezwykle skomplikowanym i bogatym zbiorze mniej lub bardziej prawdziwych reguł, interpretacji i automatycznych programów zapisanych w naszej pamięci, często poniżej poziomu świadomego myślenia.

Przekonania można rozumieć jako system reguł wbudowanych w naszą głowę.

Na co dzień nie mamy świadomego dostępu do całego tego zbioru, ale on działa. Często szybciej niż świadome myślenie.

Psychologia i neuronauka dobrze opisują różnicę między procesami świadomymi oraz niejawnymi, automatycznymi. Frith i Frith, pisząc o procesach impliciteexplicite (czyli utajonych i jawnych) w poznaniu społecznym, pokazują, że część naszych reakcji może uruchamiać się automatycznie, zanim świadomie je nazwiemy.

Zanim umysł świadomy zrozumie, że spada nam na głowę cegła, głębsze warstwy naszego systemu nerwowego mogą już ten fakt zarejestrować, ocenić zagrożenie i uruchomić działanie. Zanim się zorientujemy, organizm reaguje automatycznie i chroni nas przed nieszczęściem.

System przekonań jest plastyczny i zmienia się przez całe życie. Oczywiście okresem najintensywniejszego tworzenia takich reguł jest dzieciństwo.

Umysł małego dziecka jest jak gąbka. Chłonie informacje z otoczenia: z własnych doświadczeń, od rodziców, rodziny, opiekunów, nauczycieli, kolegów, z mediów, książek i od autorytetów.

W psychologii schematów mówi się o wczesnych schematach poznawczych – early maladaptive schemas – które mogą powstawać pod wpływem temperamentu, niezaspokojonych potrzeb emocjonalnych i powtarzalnych doświadczeń z dzieciństwa. Sójta i Strzelecki opisują, jak istotną rolę w kształtowaniu takich schematów mogą odgrywać doświadczenia rodzinne i rodzicielskie.

Reguły mają często bardzo prostą budowę.

Mogą być zdaniami oznajmującymi:

„Nie lubię poniedziałku”.

W tym przypadku jest to również tytuł polskiej komedii z początku lat 70.

Mogą też mieć formę prostych implikacji:

„Jeśli włożę palec do ognia, to będzie bolało”.

Z takich prostych form można zbudować ogromną bibliotekę łatwo dostępnych i szybko aplikowanych reguł.

Widzę ogień – cofam palec.

Budzę się rano w poniedziałek – i już wiem, zanim jeszcze zdążę pomyśleć, że ten dzień nie będzie układał się po mojej myśli.

Ciche i ukryte przekonania kierują naszym życiem.

Czasem, jak w przypadku ognia i palca, chronią nas bardzo skutecznie.

Czasem, jak w przypadku poniedziałków, wpływają na nasze uczucia, emocje i oczekiwania wobec świata.

Jeśli dostrzegasz u siebie nielogiczne zachowania lub reakcje emocjonalne, jeśli jakieś uporczywe wzorce utrudniają Ci życie, jeśli brakuje Ci wiary w siebie albo uważasz, że brakuje Ci ważnych cech lub umiejętności – warto przyjrzeć się ukrytym przekonaniom.

Niektóre reguły są łatwe do zauważenia.

Inne mają ogromny wpływ, ale bardzo trudno je dostrzec, ponieważ tak głęboko wbudowały się w nasze życie, że zaczynamy traktować je jak oczywistość.

Działanie tych wewnętrznych programów dotyczy nie tylko zachowań. Może również kształtować nieświadome sympatie i antypatie.

Kogoś lub czegoś nie lubimy. Nie bardzo wiemy dlaczego, ale „wiemy”, że tak właśnie jest.

Uważamy coś za bardzo przyjemne, a kiedy tego doświadczamy, przyjemność się nie pojawia. Nie rozumiemy, skąd się to bierze, ale kolejny raz wracamy do tego samego przekonania.

Ogromną pomocą w identyfikacji przekonań może być uważność – mindfulness.

Nie chodzi o „wyłączenie myślenia”, ale o zauważanie myśli, emocji i reakcji tak, aby nie działać wyłącznie z automatu. Keng, Smoski i Robins w przeglądzie badań nad mindfulness wskazują, że praktyka uważności wiąże się między innymi z mniejszą reaktywnością emocjonalną i lepszą regulacją zachowania.

To bardzo ważny moment.

Bo kiedy zauważymy działanie wbudowanego przekonania, możemy zadać sobie pytanie:

Czy ta reguła nadal mi służy?

Czy była kiedyś potrzebna, ale dziś już nie jest?

Czy chroni mnie przed realnym zagrożeniem, czy raczej przed wyobrażeniem zagrożenia?

System przekonań jest elastyczny i można go kształtować również świadomie.

Najłatwiej byłoby oczywiście unikać utrwalania zbędnych, błędnych lub fałszywych przekonań wtedy, kiedy umysł jest najelastyczniejszy, czyli w dzieciństwie.

To jedna z ważnych ról rodziców: tworzyć dzieciom środowisko możliwie wolne od niepotrzebnego lęku, zawstydzania, przemocy, chaosu i fałszywych ograniczeń.

Jest to zadanie niezwykle trudne, szczególnie dlatego, że dzieci najwięcej uczą się nie z tego, co im mówimy, ale z tego, jacy jesteśmy i jak żyjemy.

Musimy więc pracować nad sobą, jeśli chcemy, aby nasz przykład był dla dzieci korzystny.

Kwestia wychowania i edukacji to osobny, bardzo ważny temat. Nie ma na niego miejsca w tym tekście.

Warto jednak zauważyć, że nawet błędne przekonania, których dziecko nieuchronnie nabiera, mogą w przyszłości stać się materiałem do rozwoju. Czasem to właśnie one stają się trampoliną do dalszej pracy nad sobą.

Dla nas, dorosłych, na uniknięcie tworzenia przekonań jest już za późno.

Na szczęście stare przekonania można zmieniać. Można też tworzyć nowe.

Neuroplastyczność dorosłego mózgu jest dobrze opisana w literaturze. Fuchs i Flügge, podsumowując ponad 40 lat badań nad neuroplastycznością, pokazują, że dorosły mózg zachowuje zdolność adaptacji. Nie oznacza to, że wszystko da się zmienić łatwo i szybko. Oznacza raczej, że zmiana jest możliwa dzięki uczeniu się, doświadczeniu i powtarzanej praktyce.

Tutaj znowu bardzo pomocna jest uważność.

Z jednej strony pozwala zatrzymać automatyczne działanie niepożądanej reguły albo przynajmniej obserwować ją, nie utożsamiając się z nią całkowicie.

Z drugiej strony pozwala świadomie pracować z nową regułą, którą chcemy wprowadzić w miejsce starej.

Można uczynić ją przedmiotem refleksji, medytacji, regularnego powtarzania i praktycznego sprawdzania w życiu.

Działa tu dobrze znana zasada:

powtarzanie jest matką wiedzy.

Im więcej powtórzeń dobrze zdefiniowanego przekonania, tym większa szansa, że zacznie ono realnie wpływać na sposób myślenia, odczuwania i działania.

Tutaj pojawia się miejsce na afirmacje.

Nie jako magiczne zaklęcia, ale jako świadomie formułowane i regularnie powtarzane nowe reguły.

Warto tu być ostrożnym. Nie każda „afirmacja” działa tylko dlatego, że ją powtarzamy. Ale istnieje nurt badań nad self-affirmation, czyli przypominaniem sobie ważnych wartości i wspierających interpretacji. Cascio i współautorzy pokazali, że taka praktyka może angażować obszary mózgu związane z przetwarzaniem informacji o sobie i nadawaniem wartości.

Dlatego zamiast traktować afirmacje jak magię, lepiej traktować je jak świadome ćwiczenie uwagi, języka i kierunku działania.

Istnieją też inne metody pracy z przekonaniami: terapia, coaching, praca z ciałem, hipnoza, medytacja, techniki oddechowe, różne formy autorefleksji.

Najsilniejsze podstawy badawcze ma tutaj psychologia poznawczo-behawioralna. APA opisuje CBT jako podejście pracujące ze związkiem między myślami, emocjami i zachowaniami, a przegląd Hofmanna i współautorów pokazuje, że baza dowodowa dla CBT jest bardzo silna, choć oczywiście skuteczność zależy od konkretnego problemu, metody i jakości pracy.

Podsumowując: mamy w głowie system reguł, który powstał w wyniku uczenia się i przystosowania społecznego.

Nie wszystkie te reguły są nam nadal przydatne.

Niektóre chcielibyśmy zmienić.

I mamy taką możliwość.

Przekonania mają jeszcze jedną ważną cechę: często można patrzeć na nie tak, jakby próbowały nas chronić.

Czasem ta ochrona jest potrzebna.

Czasem nie jest już potrzebna.

Czasem dotyczy wyobrażonych zagrożeń albo bazuje na fałszywych założeniach.

Ale zamiast walczyć ze swoimi przekonaniami, warto najpierw je zauważyć, zrozumieć i potraktować z wdzięcznością za funkcję, którą kiedyś pełniły.

A potem zdecydować, czy nadal chcemy, aby prowadziły nasze życie.

Jeśli budzimy się rano z przekonaniem, że nie lubimy poniedziałków, najpierw sprawdźmy, czy to na pewno poniedziałek.

A jeśli tak – przyjrzyjmy się dobrze temu, co obiektywnie jest w tym dniu dobre, neutralne albo trudne.

Może wtedy okaże się, że nie musimy nie lubić poniedziałków.

Może możemy polubić każdy dzień –niezależnie od tego, czy zaczyna, czy kończy weekend.

Bardzo dziękuję za uwagę.

Maciej Ostaszewski

Wybrane źródła i punkty odniesienia:

  1. American Psychological Association – Cognitive Behavioral Therapy.
  2. Hofmann, S. G. et al. – The Efficacy of Cognitive Behavioral Therapy: A Review of Meta-analyses.
  3. Frith, C. D., Frith, U. – Implicit and Explicit Processes in Social Cognition.
  4. Sójta, K., Strzelecki, D. – Early Maladaptive Schemas and Their Impact on Parenting.
  5. Keng, S. L., Smoski, M. J., Robins, C. J. – Effects of Mindfulness on Psychological Health: A Review of Empirical Studies.
  6. Fuchs, E., Flügge, G. – Adult Neuroplasticity: More Than 40 Years of Research.
  7. Cascio, C. N. et al. – Self-affirmation activates brain systems associated with self-related processing and reward.