Słowo wstępu Piotra Karpowicza
Zmiany, o których dziś rozmawiamy – gospodarcze, technologiczne, społeczne – kuszą, by traktować je jak kolejne fale. Jedna przychodzi, druga odchodzi, po każdej wracamy do względnej stabilności. A jednak coraz częściej mamy poczucie, że coś w tej logice przestaje działać. Że nie tyle stoimy w obliczu kolejnej zmiany, ile wchodzimy w przestrzeń, w której zmiana przestaje być zdarzeniem, a zaczyna być środowiskiem życia i pracy. Już William Bridges zwracał uwagę, że najtrudniejsze nie są same zmiany, lecz przejścia między nimi – momenty zawieszenia, niepewności, utraty starych punktów odniesienia. Dziś jednak nawet to ujęcie wydaje się niewystarczające. Bo co, jeśli „przejście” nie jest już etapem pomiędzy, lecz stanem permanentnym? Co, jeśli nie wychodzimy z niego w stronę nowej stabilności, tylko uczymy się w nim funkcjonować?
To właśnie tę perspektywę rozwija Randy Pennington, proponując pojęcie Wielkiego Przejścia. Jego diagnoza nie polega na wskazaniu jednego dominującego trendu, lecz na uchwyceniu zbiegu wielu równoległych procesów – demograficznych, technologicznych, geopolitycznych czy kulturowych – które zachodzą jednocześnie, ale niesynchronicznie. To rzeczywistość bardziej przypominająca ruch płyt tektonicznych niż liniowy proces zmiany: napięcia narastają w różnych miejscach i ujawniają się w nieprzewidywalnych momentach. W tak rozumianym świecie szczególnie widoczny staje się paradoks, z którym mierzą się dziś liderzy. Z jednej strony rośnie potrzeba działania, decyzji, nadawania kierunku. Z drugiej – znika komfort przewidywalności, który dotąd te decyzje uzasadniał. Nasz umysł domaga się pewności, podczas gdy rzeczywistość dostarcza jej coraz mniej. W efekcie niepewność przestaje być chwilowym stanem, a staje się trwałym kontekstem działania.
Tekst Penningtona można więc czytać nie tylko jako analizę współczesnych zmian, lecz także jako zaproszenie do innego myślenia o przywództwie. Takiego, które nie polega na „przeprowadzaniu organizacji przez zmianę”, lecz na umiejętności działania w świecie, w którym zmiana nie ma już wyraźnego początku ani końca. W świecie, w którym pytanie nie brzmi: „kiedy to się ustabilizuje”, ale: „jak działać, gdy stabilność przestaje być punktem odniesienia”.
Witamy w Wielkim Przejściu
Autor oryginału: Randy Pennington
Adaptacja i tłumaczenie: Piotr Karpowicz
„To nie same zmiany cię wykańczają, lecz przejścia” – William Bridges
Wielka Rezygnacja, Wielki Reset, wojna w Ukrainie, a nawet galopująca inflacja to nie wszystko. Istnieje zjawisko o wiele większe – takie, które wpłynie na każdy aspekt tego, jak sprawujesz przywództwo dziś i jak będziesz to robić w nadchodzących latach. To „Wielkie Przejście”.
Dla nakreślenia kontekstu: William Bridges mówił, że każda zmiana składa się z trzech podstawowych etapów:
- Zakończenie – kiedy stary sposób przestaje działać.
- Okres przejściowy – pełen chaosu i niepewności. Bridges nazywa go „Strefą Neutralną”. Ja określałem go jako „chaotyczny środek zmiany”.
- Nowy początek – kiedy nowy sposób staje się znajomy.
W swojej książce Make Change Work pisałem, że żyjemy w permanentnym stanie przejścia. Chodziło o to, że zmiany zachodzą tak szybko, iż nigdy nie docieramy do etapu nowego początku. Wynikało to z przekonania, że tempo zmian – o ile nie nastąpi globalna katastrofa – jest dziś najwolniejsze w porównaniu z tym, z którym przyjdzie nam się zmierzyć w przyszłości.
Ale to nie wszystko.
Nieustanne przyspieszenie zmian to tylko część problemu. Istnieją jeszcze trzy dodatkowe czynniki, które sprawiają, że Wielkie Przejście jest szczególnie wymagającym czasem.
- Tempo zmian. Jak za chwilę zobaczymy, w sześciu obszarach naszego życia zachodzą tektoniczne przesunięcia, które wpływają na to, jak żyjemy, pracujemy i zarządzamy. Pandemia ich nie stworzyła – jedynie je przyspieszyła. Efektem jest przeciążenie zmianą, które sprawia, że ludzie i organizacje stają się mniej efektywne. Według badań firmy PROSCI aż 73% respondentów wskazało, że ich organizacje są na granicy całkowitego „przesycenia zmianą”.
- Zakończenia nie są wyraźne. Nie każda zmiana ma jednoznaczny koniec, o którym pisał Bridges. Koniec czeków papierowych przewidywany jest co najmniej od 2003 roku, a mimo to miliardy z nich wciąż są w użyciu. Millenialsi – których można by uznać za pokolenie cyfrowe – równie często wypisują czeki, co korzystają z płatności mobilnych.
- Tempo przechodzenia przez zmiany jest nierówne i nieprzewidywalne. Nie istnieje harmonogram, według którego zmiany staną się przewidywalne. Każda z nich rozwija się we własnym tempie. Zakończą się wtedy, kiedy się zakończą… albo wcale. To problem, ponieważ nasz mózg potrzebuje pewności tak samo jak jedzenia czy zaspokojenia innych podstawowych potrzeb. W efekcie pojawiają się lęk, stres i niekończące się scenariusze „co by było, gdyby”.
Sześć równoległych przesunięć
Alfred Wegener, niemiecki meteorolog i geofizyk, zauważył kiedyś, że zarysy kontynentów Ameryki Południowej i Afryki pasują do siebie jak elementy układanki – gdyby usunąć Atlantyk. Jego obserwacja, początkowo wyśmiewana, stała się podstawą teorii dryfu kontynentów, a później tektoniki płyt. Zakłada ona, że zewnętrzna skorupa Ziemi składa się z płyt, które nieustannie się przemieszczają – zbliżają i oddalają od siebie.
Podobnie wygląda dzisiejszy świat. Sześć zmian, które składają się na Wielkie Przejście, to:
- Demografia – spadek dzietności, zmiana struktury pokoleniowej i rosnąca różnorodność społeczeństw.
- Migracje – coraz więcej ludzi żyje poza krajem urodzenia, co wpływa na gospodarki i społeczeństwa.
- Polaryzacja polityczna – rosnące podziały utrudniają współpracę i destabilizują systemy społeczne.
- Zmiany wartości – młodsze pokolenia inaczej postrzegają patriotyzm, religię czy małżeństwo, a także źródła sukcesu i ubóstwa.
- Ryzyka geopolityczne – wojny, napięcia międzynarodowe i zmieniające się sojusze wpływają na globalną stabilność.
- Innowacje technologiczne – technologia przyspiesza zmiany i otwiera nowe możliwości, jednocześnie zwiększając skalę transformacji.
Każda z tych zmian byłaby istotna sama w sobie. To, że zachodzą jednocześnie, czyni obecną sytuację czymś, co zdarza się raz na pokolenie.
Co to oznacza dla liderów
Czy czeka nas dystopijny upadek, o którym pisze Umair Haque? Czy jesteśmy w stanie się zatrzymać i zmienić kierunek, czy raczej – jak sugeruje Jessica Wildfire – będziemy pogłębiać spiralę problemów?
Nawet optymiści zgodzą się, że Wielkie Przejście jest chaotyczne, niewygodne i budzi lęk. To jednak również moment, w którym najlepsi liderzy mogą zabłysnąć. Problem w tym, że nie mamy ich wystarczająco wielu.
Pierwszym krokiem jest uznanie rzeczywistości – przy jednoczesnym szacunku dla przeszłości. Nic się nie zmienia, dopóki ludzie nie powiedzą sobie prawdy. Tradycyjnie rozumiane przywództwo – oparte na hierarchii, kontroli i utrzymywaniu status quo – jest dziś niewystarczające.
Jednocześnie musimy pamiętać, że to, co dziś nas frustruje, było kiedyś uczciwą próbą rozwiązania realnych problemów. Ludzie działali najlepiej, jak potrafili, w danych warunkach. Teraz jednak trzeba skupić się na tym, co dalej.
Potrzebujemy nowego przywództwa. Oto siedem kierunków zmiany:
- Od władzy wynikającej z pozycji do wpływu opartego na relacjach i zaufaniu.
- Od skupienia na aktywności do koncentracji na rezultatach.
- Od sukcesu organizacji do sukcesu wszystkich interesariuszy.
- Od ochrony status quo do budowania przyszłości.
- Od zgodności z procedurami do przywództwa opartego na wartościach.
- Od przywództwa nielicznych do przywództwa wszystkich.
- Od linearności do wielowymiarowości.
W tym nowym podejściu lider działa jednocześnie w wielu wymiarach: osobistym, relacyjnym, organizacyjnym, rozwojowym oraz w obszarze transformacji i zarządzania zmianą.
Zmiana nie wpływa już na środowisko. Zmiana jest środowiskiem.
Wielkie Przejście nie zniknie. Potrzebujemy nowych liderów – albo takich, którzy są gotowi nauczyć się nowych sposobów działania. Ich zadaniem jest budowanie kultury, która nieustannie kwestionuje status quo i pozostaje zdolna do adaptacji.
To jedyna droga, by nie tylko przetrwać, ale naprawdę się rozwijać.
Tekst jest opracowaniem artykułu:
Pennington, R. (2022). Welcome to The Great Transition., https://medium.com/@RandyGPennington/welcome-to-the-great-transition-1e1451b31038