Od czego zacząć uzdrawianie niespójnej organizacji?

Największym wrogiem zaangażowania nie jest brak benefitów, lecz hipokryzja organizacyjna. Zjawisko „wellbeing bez welldoing” występuje wtedy, gdy firma głośno komunikuje troskę o dobre samopoczucie i zdrowie pracowników, ale jej codzienne praktyki zarządcze temu przeczą.

Co najbardziej demotywuje ludzi?

Przejawów organizacyjnej hipokryzji może być wiele. Wśród najczęściej występujących wymienia się między innymi:

  • Promowanie work-life balance, podczas gdy liderzy wysyłają maile o północy i oczekują natychmiastowej odpowiedzi.
  • Organizowanie warsztatów z radzenia sobie ze stresem, zamiast zatrudnienia dodatkowej osoby do chronicznie przeciążonego zespołu.
  • Deklarowanie otwartości, przy jednoczesnym tolerowaniu toksycznych zachowań „gwiazd” przynoszących najwyższe zyski.

Od czego zacząć uzdrawianie takiej organizacji?

Pierwszym krokiem do zmian powinien być audyt spójności i bolesne zderzenie deklarowanych wartości z rzeczywistością. Wymaga to odwagi liderów do wysłuchania trudnego feedbacku od pracowników. Zanim więc organizacja wdroży kolejny benefit, musi posprzątać własne podwórko: urealnić cele biznesowe, zredefiniować oczekiwania wobec menedżerów (nagradzając ich nie tylko za dowożenie wyników, ale i za dbanie o ludzi) oraz wyciągnąć konsekwencje wobec zachowań niszczących bezpieczeństwo psychologiczne.

Hiperpersonalizacja, czyli nowy trend w wellbeingu

Przez lata organizacje wdrażały programy wellbeingowe w modelu ‘jedno rozwiązanie dla wszystkich’. Efektem nierzadko były niskie wskaźniki wykorzystania benefitów i rosnąca frustracja. Obecnie obserwujemy wyraźny zwrot ku hiperpersonalizacji i projektom celowanym.

Skąd ten pomysł? Wynika on ze zrozumienia, że organizacja to zbiór różnorodnych mikrospołeczności. Potrzeby pracującego rodzica małego dziecka drastycznie różnią się od potrzeb singla z pokolenia Z, a wyzwania zdrowotne pracowników fizycznych na produkcji nie pokrywają się z problemami programistów pracujących w 100% zdalnie.

Dobre praktyki pokazują, że skuteczny wellbeing zaczyna się od segmentacji. Zamiast kupować jedną platformę dla tysiąca osób, firmy przeprowadzają pogłębione badania (tzw. pulse checks i grupy fokusowe), a następnie tworzą mikro-interwencje. Może to być np. dedykowana grupa wsparcia dla menedżerów średniego szczebla zagrożonych wypaleniem, elastyczne budżety zdrowotne do indywidualnego wykorzystania, czy warsztaty z ergonomii pracy celowane wyłącznie w działy o najwyższym wskaźniku problemów z kręgosłupem. To przejście od „robienia wellbeingu” do odpowiadania na realne potrzeby.

Tekst jest opracowaniem artykułów:

https://incentfit.com/wellness-word/why-traditional-wellness-programs-fail/

https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0148296319304515

https://grupambe.pl/baza-wiedzy/najgoretsze-trendy-w-employer-brandingu-na-2025-rok-ktore-zmienia-twoje

https://surveyconnect.com/news/pulse-checks-provide-ongoing-insights-into-employee-well-being/

https://alterpage.pl/blog/psychologia-benefitow-jak-elastyczne-systemy-kafeteryjne-wplywaja-na-motywacje-pracownikow/